Gavagai.pl

ma budzić. Ma inspirować. Właściwe słowo we właściwej chwili może zmienić świat... umysłem i rękami gotowego na te słowa człowieka.

Gavagai to... repozytorium inspiracji: fragmentów książek, filmów i wierszy... opisów umysłów i czynów wielkich ludzi, których śladem warto podążać. To także repozytorium 25 tysięcy sentencji i aforyzmów.

Temat: Społeczeństwo

„Bastion wiedzy opiera się na trzech filarach: historii, językach i matematyce. Wyposażony w te trzy rzeczy możesz nauczyć się czegokolwiek chcesz. Lecz jeśli któregoś ci brakuje, jesteś kolejnym ciemnym prostakiem w zagnojonych gumofilcach.”
Robert A. Heinlein twórczość  sentencje

Jose Ortega Y Gasset

Bunt Mas

Prawdą jest, że na świecie, w każdej chwili, a zatem także teraz, dzieje się na raz nieskończenie wiele rzeczy [...] Ze względu na to, że poznanie całej pełni rzeczywistości jest niemożliwe, nie pozostaje nam nic innego jak arbitralne konstruowanie rzeczywistości i zakaładanie, że rzeczy dzieją się w jakiś określony sposób. Dzięki temu otrzymujemy schemat, to znaczy pojęcie lub też siatkę pojęć. Siatkę tę nakładamy na prawdziwą rzeczywistość i dopiero wówczas uzyskujemy jej przybliżony obraz.

Natomiast naprawdę zawiłą i skomplikowana jest konkretna rzeczywistość życiowa, zawsze jedyna w swoim rodzaju. Kto potrafi dokładnie się w niej zorientować, kto pod zewnętrznym chaosem każdej sytuacji życiowej umie dostrzec tajemną anatomię chwili, czyli, ogólnie biorąc, kto się w życiu nie gubi, ten ma naprawdę otwartą głowę.

Spójrzcie na otaczających was ludzi, a zobaczycie, jak idą przez świat zagubieni; jak lunatycy, popychani przez przeznaczenie dobre lub złe, nie mając nawet pojęcia o tym, co się z nimi dzieje. Usłyszycie, jak mówiąc o sobie i o otaczającym ich świecie używają określeń taksujących, co by wskazywało na to, że mają na ten temat wyrobione poglądy. Jednak już zupełnie powierzchowna analiza pozwoli nam stwierdzić, że nie odzwierciedlają one wcale rzeczywistości, do której się rzekomo odnoszą; natomiast głębsza ich analiza dowodzi, iż nie mają one nawet pretensji do tego, by się do tej rzeczywistości dopasowywać. A wręcz przeciwnie: jednostka stara się za ich pomocą stworzyć sobie własną wizję życia i rzeczywistości. Bowiem życie to chaos, w którym człowiek czuje się kompletnie zagubiony. Podejrzewa, iż tak jest, ale przeraża go myśl o spotkaniu się twarzą w twarz z ową straszną rzeczywistością i stara się ją zasłonić kurtyną fantasmagorii, na której wszystko jawi mu się jasne i wyraźne, używa ich jako okopów, z których broni się przed życiem[...].

Człowiek o otwartej głowie to ten, który wyzwoliwszy się spod władzy owych fantasmagorycznych "poglądów" spotyka się z życiem twarzą w twarz, przyjmuje do wiadomości, że wszystko jest w nim problematyczne i czuje się zagubiony. Ponieważ jest to świętą prawdą - żyć znaczy czuć się zagubionym - ten, kto to przyjmuje, zaczyna sam siebie odnajdywać, zaczyna odnajdywać swą autentyczną rzeczywistość i staje wreszcie na twardym gruncie. Instynktownie, jak rozbitek, szuka czegoś, czego mógłby się uchwycić; ta nie cierpiąca zwłoki, tragiczna potrzeba, absolutnie prawdziwa, skoro chodzi przecież o uratowanie życia, zmusza go do uporządkowania życiowego chaosu. Jedyne prawdziwe poglądy to poglądy rozbitka. Cała reszta to retoryka, poza, farsa. Kto się nie czuje prawdziwie zagubiony, ten gubi się bezpowrotnie, a więc nigdy nie odnajdzie siebie samego, nigdy się nie zetknie z prawdziwą rzeczywistością.

Autorzy, których dziełami warto się zainteresować w tym temacie

Kupując nasiona, nie owoce

Pewna kobieta śniła, że weszła do nowiutkiego sklepu na rynku i ku swemu zdziwieniu zobaczyła Boga za ladą. -Czy mogę kupić to co chcę?” ” Wszystko, co tylko chcesz” , rzekł Bóg. Ledwie ośmielając się wierzyć własnym uszom, kobieta postanowiła poprosić o najlepsze rzeczy, o których człowiek może tylko marzyć. „Chcę pokoju umysłu i miłości, i szczęścia, i mądrości, i wolności od lęku” . I potem, jakby po namyśle, dodała: „Nie tylko dla siebie, dla każdego na Ziemi” . Bóg uśmiechnął się. „Myślę, że źle mnie zrozumiałaś, moja droga” , powiedział: „Nie sprzedajemy tu owoców, tylko nasiona.„

... Gdy wykorzystujemy schematy poznawcze do przechowania informacji (a czynimy to bardzo często), informacje te w naszej pamięci mogą ulegać różnym zniekształceniom. Najczęściej zniekształcenie to polega na zmianie właściwości jakiegoś obiektu lub zjawiska w kierunku właściwości typowych. [...] W pokoju umieszczano przedmioty ... typowe dla pomieszczeń biurowych ... ciekawe jednak było, to, że wielu badanych wymieniało przedmioty, które zwykle są w typowym pokoju biurowym, ale których w tym akurat nie było ... Kiedy badanych proszono o przypomnienie sobie wyglądu pokoju, odwoływali się oni po prostu do schematu pokoju biurowego.

Analiza metod stosowanych w chińskich obozach jenieckich wykazała, że opiera się ona w głównej mierze na zjawisku dysonansu poznawczego i odbywała się wbrew wyobrażeniom dość łagodnie. Łagodne traktowanie dawało zresztą najlepsze, najtrwalsze w sensie zmiany postawy efekty. Jeńca podczas rozmowy pytano po prostu o to, czy dostrzega jakieś niedoskonałości systemu politycznego panującego w Stanach Zjednoczonych. Przeciętny, rozsądny człowiek nie miał powodów, żeby twierdzić, że system jest idealny. [...] Rozmówca z zainteresowaniem wypytywał o szczegóły, prosił o podawanie przykładów. Po pewnym czasie wracano do tej rozmowy, Następnie proszono jeńca o zapisanie tego, o czym opowiadał. Kolejno wykorzystywano taki materiał (lub jego fragmenty) w dyskusji z innymi więźniami, w obozowym radiowęźle, jako materiał propagandowy w innych obozach. W ten sam sposób sekwencja mogła rozwijać się od prośby o określenie przynajmniej jednej pozytywnej rzeczy w komunizmie. W konsekwencji takich rozmów i działań więzień sam dochodził do wniosku, że oto kolaboruje z wrogiem. To stwarzało silny dysonans poznawczy i konieczność jego redukcji [...]

Redukcja dysonansu poznawczego następuje wtedy, kiedy szukamy usprawiedliwienia dla własnego postępowania. Przykład – usprawiedliwiamy własny zły postępek (np. drobne kradzieże) wobec kogoś tym, ze ten ktoś jest świnią i na to zasługuje. Przykład drugi: (opis eksperymentu L. Festinge, M. Carlsmith, 1959; pożyczone również z Witkowskiego) badanym dano do wykonania jakąś pracę połowie płacąc $20 a drugiej połowie $1. Ci którzy otrzymali 20 uważali, że praca była nudna i monotonna, ci natomiast, którzy otrzymali za pracę tylko 1$1, ocenili pracę jako bardziej interesującą i ciekawą!

Fragment rozdziału Pranie mózgu

Nie mam wątpliwości, że kiedy rzucę kamień po raz setny w górę, po raz setny spadnie on na ziemię. Jestem przekonany, że i po tysięcznym rzucie sytuacja również się nie zmieni i kamień również musi spaść. Na podstawie powtarzalnych wyników tego doświadczenia formułuję prawa, jakimi rządzi się otaczający mnie świat. Od pokoleń człowiek poszukuje wzorców w przyrodzie, czyli powtarzalnych zdarzeń. Poprzez nasze zmysły staramy się dostrzec wszelkie niezwykłości otoczenia, natomiast rozum próbuje z tych wyróżników ułożyć powtarzalny schemat.

Przypomniało mi się w tym momencie pewne słuchowisko radiowe, które nadano kilkanaście lat temu. Akcja tej radiowej powieści dzieje się w starożytnym Egipcie. Na początku audycji daje się słyszeć szybki tupot nóg, a potem tępy odgłos uderzenia, jęk i odgłos padającego ciała. Następnie jeden z kapłanów, jak się potem okazuje, wyznawców boga Ra pyta swego przełożonego, wyższego kapłana czy prowadzić dalej doświadczenie? Arcykapłan odpowiada, że nie jest to konieczne i że już można sformułować wniosek. ” po przeprowadzeniu tysiąca prób z niewolnikami, można stwierdzić, że głową muru nie przebijesz” .

Nie wątpimy w istnienie praw uniwersalnych, dzięki którym istnieje cały wszechświat, fizycy poszukują nawet jednego uniwersalnego prawa opisującego wszystko, zupełnie tak jak kiedyś alchemicy szukali kamienia filozoficznego.

W tej książce zajmiemy się innymi wzorami i zasadą działania nieco innych schematów.

Głównym przesłaniem niniejszej książki jest założenie istnienia praw, którymi posługuje się człowiek, bez względu na ich rzeczywistą wartość. Inaczej to ujmując, jeżeli my, ludzie jesteśmy przekonani o słuszności jakiegoś twierdzenia, to nie jest istotne z naszego indywidualnego punktu widzenia jaka jest obiektywna prawda. Subiektywna prawda każdego z nas stanowi prawdę obiektywną Jeżeli kolonizatorzy Ameryki Północnej byli przekonani, że Indianie byli dzikimi zwierzętami, to ich przekonanie pozwalało im ich zabijać i torturować bez skrupułów. To zaś, że tubylcy byli inteligentnymi ludźmi o odmiennej kulturze i tradycji, w tym przypadku w ogóle nie było istotne. Jeżeli żyjemy w przekonaniu, że wyższe stanowisko jest powiązane z wartościowszym człowiekiem, to jest to dla nas prawda obiektywna. Automatycznie będziemy czuć się mniej wartościowymi ludźmi, jeśli nasze stanowisko będzie niższe. Słowo „niższe” automatycznie odbieramy jako synonim słowa „gorsze” .

Są wzorce kulturowe, które wymuszają na nas pewien specyficzny ogląd świata. Wszyscy posługujemy się tym samym kodem kulturowym i wartościujemy w podobny sposób. Szczególnie, jeżeli jakiś system lub ocena utrwali się jako wspólna wartość, wówczas traktujemy ją jako prawdę obiektywną.

[...]Każdy fizyk zaneguje pogląd, że góra jest lepsza od dołu. Jednak kiedy na konferencji zostanie posadzony na niższym krześle niż jego koledzy, poczuje się poniżony.

Oznacza to, że istnieje pewien schemat stałych odniesień symbolicznych, lub przynajmniej wolno zmieniających się w czasie, które są wspólne, mimo swojego subiektywizmu dla większej grupy społecznej.

Zwykle zapominamy o najprostszych rzeczach. Są tak oczywiste, że stają się częścią naszego typowego obrazu rzeczywistości i przestajemy je widzieć. Nasz sposób widzenia świata opiera się na widzeniu tego, co nietypowe, inne, a nie rzeczy i faktów, które są naszą codziennością. Jest to zapewne wynik naszego przystosowania się ewolucyjnego. To co nietypowe, wyróżniające się z tła, z pewnością było dla naszych przodków zagrożeniem lub informacją pomagającą w przetrwaniu, czymś nowym, co należy zanalizować pod kątem szansy przeżycia. Nowość, nietypowość, jest dla nas bodźcem zwiększającym koncentrację uwagi. Każda forma komunikacji jest komunikacją jak gdyby zanurzoną w polu wieloznaczności. Jeżeli podczas wykładów wskazałem na stół i wypowiedziałem słowo „stół” , ta każdy z moich uczniów pomimo, że widziała przedmiot, o którym mówiłem, rozumiał pod tym pojęciem nieco inny stół, miał nieco inne skojarzenia, nieco inne odniesienia, i doświadczenia związane z tym słowem. Nie jesteśmy identyczni, nie mamy identycznego wieku, płci, rodziców, historii. Słowa, które wypowiadamy, nie są słowami, które słyszą inni. Jeżeli wyznaję miłość lub nienawiść drugiej osobie, ona nigdy nie pozna mojej miłości czy nienawiści, może się jej jedynie opierać w oparciu o własne przeżycia i własne przemyślenia na ten temat. Można się tylko zdziwić jak to jest, że mim wszystko potrafimy się jakoś porozumieć.

Prawdopodobnie podstawowy rdzeń znaczenia każdego słowa jest stały. Filolog podzieliłby znaczenie wypowiedzi na dosłowne i przenośne. Słowo jest symbolem i ma charakter wieloznaczny. To, że wybieramy sobie nieco inne odniesienie tej wieloznaczności nie zmienia faktu, że wszystkie te odniesienia będą zanurzone w ogólnym, większym wspólnym polu wieloznaczności. [...] Jeżeli powiem słowo „dom” , każdy z nas będzie to słowo interpretował w nieco inny sposób. Dla jednych samo słowo, bez bliżej podanego kontekstu, będzie się raczej kojarzyło z budynkiem lub mieszkaniem, inni potraktują to słowo jako przenośnię dotyczącą ogniska rodzinnego lub dzieciństwa, dla jeszcze innych skojarzy się z nuda i ograniczeniami.. Nie oznacza to, że słowo to ma tyle znaczeń dosłownych, raczej nieskończoną ilość odniesień symbolicznych, które możemy potraktować jako przenośnie dodające głębi słowu „dom”. Określenia te będą różne w zależności od charakteru, nastroju, wieku, płci i wreszcie osobowości człowieka, który wypowiada to słowo. Symbol ze swej natury jest wieloznaczny. Skoro przyjmuję, że słowo jest symbolem, rozumianym bardziej jako „znak słowny” , muszę jako konsekwencję takiego rozumowania przyjąć wieloznaczność każdego słowa, a dosłowność wypowiedzi jako kolejną formę umowną. Oznacza to, że każda wypowiedź jest informacją wielopoziomową, z której wydobywamy istotne dla siebie fakty w bardzo ograniczonym zakresie. Jeżeli nauczymy się odczytywać ową wieloznaczność w większym zakresie, może to być niezwykle pomocne narzędzie w analizie osobowości. [...] Jako jednostki jesteśmy tak mocno zainteresowani własna osobą, że postrzeganie innych oraz ich problemów przychodzi nam z dużym trudem i niejako przez pryzmat własnej osoby i własnych potrzeb.

Szare masy społeczeństwa są zwykle znacznie bardziej prymitywne niż sobie wyobrażamy. Propaganda zatem musi być przede wszystkim prosta i powtarzana wielokrotnie. Na dalsza metę ten tylko osiągnie podstawowe rezultaty w oddziaływaniu na opinię publiczną, kto potrafi sprowadzić problemy do najprostszej postaci, i kto ma odwagę, żeby zawsze powtarzać je w uproszczonej formie., pomimo sprzeciwu intelektualistów. – Goebels

Inna biologia, inne myślenie. Kontrakt jest wpisany w istnienie waszej rasy, ba, być może w istnienie większości rozwiniętych gatunków na waszej macieżystej planecie. [...] Jesteście dwupłciowi. Rozwój młodego osobnika odbywa się wewnątrz kobiety, przynajmniej przy rozrodzie naturalnym. To na długi czas czyni ją półsprawną lub częściowo sprawną. Przetrwanie genomu zapewni tylko kontrakt rodziców. Kobieta urodzi młode, mężczyzna zapewni jej i jej dorastającemu dziecku żywność i obronę. Kontrakt. Możliwy i łatwy do złamania, ale zawierany. [...]

Książki, którymi warto się zainteresować w tym temacie

Treści powiązane

Historia państwa Izrael

artykuł Agnieszki Sabor
zamieszczony w Tygodniku Powszechnym

Thinking Man's Minefield

bogaty zestaw tekstów w języku angielskim

A Guide to the Philosophy of Objectivism by David King

Najobszerniejsza skarbnica porad w jaki sposób myśleć klarownie i bez złudzeń – wykładnia myśli libertariańskiej i anarchistycznej (strona w języku angielskim). * Szczekający kot

Co pomyślałbyś o człowieku, który powie: „Chcę mieć kota, ale pod warunkiem, że będzie szczekał” ? Twoje twierdzenie, że chciałbyś rząd, ale pod warunkiem że będzie funkcjonował w sposób, jaki ty uważasz za dobry – jest równie zabawne. Reguły polityczne, które kształtują zachowanie agend rządowych po tym jak zostaną utworzone są nie mniej sztywne niż biologiczne prawa determinujące zachowanie kota. Sposób, w jaki działa rząd i konsekwencje tego nie są przypadkowe, nie są skutkiem łatwego do skorygowania ludzkiego błędu, ale konsekwencją natury rządu w takim samym rozumieniu, w jakim miałczenie, a nie szczekanie, jest konsekwencją natury kociej.
(From „Free To Choose” by Milton Friedman)

Powyższa treść jest także linkowana w tematach: Definicje
Chińska sztuka wojny i stosowania forteli - Piotr Plebaniak

36 forteli - Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania

Piękne chińskie sentencje i chińskie przysłowia - Piotr Plebaniak

Starożytna mądrość chińska - Zbiór 81 pięknych sentencji i cytatów, które są jednocześnie kluczem do zrozumienia chińskiej mentalności i chińskiej kultury

Zobacz wszystkie książki autora Gavagai.pl