Gavagai.pl ma budzić. Ma inspirować. Właściwe słowo we właściwej chwili może zmienić światumysłem i rękami gotowego na te słowa człowieka.

Losuj temat Losuj sentencję Zainspiruj się!
Gavagai.pl Inspirujące książki Dzienniki gwiazdowe

Dzienniki gwiazdowe

 Dzienniki gwiazdowe

Nota biograficzna (za Wikipedią)

ur. 12 września 1921 r. we Lwowie, zm. 27 marca 2006 r. w Krakowie

Jest najczęściej tłumaczonym polskim pisarzem, a w pewnym okresie był najbardziej poczytnym nieanglojęzycznym pisarzem s-f. Jego książki zostały przetłumaczone na 41 języków i osiągnęły łączny nakład ponad 27 milionów egzemplarzy. Główna część jego dorobku pisarskiego obejmuje dzieła z dziedziny filozofii i futurologii, poświęcone w szczególności rozważaniom na temat technologii, natury inteligencji, trudnościom w przekazywaniu informacji i we wzajemnym zrozumieniu się istot inteligentnych, ograniczeniom gatunku ludzkiego oraz miejscu człowieka we Wszechświecie. Spora część tych rozważań jest zawarta w treści jego książek naukowo-fantastycznych, co czyni je trudniejszymi w odbiorze. Jednocześnie innym czytelnikom taki sposób przekazania myśli filozoficznych ułatwia ich zrozumienie, m.in. przez pominięcie problemów dyskursu akademickiego. Z tego powodu w świecie literatury Lem bywał niedoceniany jako filozof i jest kojarzony głównie jako autor z dziedziny fantastyki naukowej. Wpływ Lema na światową literaturę s-f krytycy przyrównują do oddziaływania takich jej klasyków, jak H. G. Wells czy Olaf Stapledon.

Urywki: 1 | Sentencje: 0


O czym:

Ijon Tichy to kosmonauta-podróżnik, który przemierza wszechświat zmagając się z słabostkami własnymi, ludzkości, i obcych, z którymi przyjdzie mu się spotykać.

Lem lubi się wygłupiać przy opisywaniu spraw poważnych. Dzienniki gwiazdowe to jego sztandarowe dzieło w tym zakresie.

Cytaty z tego dzieła w bazie sentencji Gavagai 0

Fragmenty z tego dzieła: 1

Pewnego jesiennego popołudnia, kiedy mrok zalegał już ulice i padał deszcz równy, drobny, szary, który wspomnienie słońca czyni czymś omal niewiarygodnym i człowiek za nic nie opuściłby wtedy miejsca przy kominku, gdzie siedzi zagłębiony w starych książkach (szuka w nich nie treści, dobrze znanych, ale samego siebie sprzed lat) – nieoczekiwanie ktoś zapukał do mych drzwi...

Komentarze

Nie ma komentarzy