Gavagai.pl ma budzić. Ma inspirować. Właściwe słowo we właściwej chwili może zmienić świat... umysłem i rękami gotowego na te słowa człowieka.

Gavagai to... repozytorium inspiracji: fragmentów książek, filmów i wierszy... opisów umysłów i czynów wielkich ludzi, których śladem warto podążać. To także repozytorium 25 tysięcy sentencji i aforyzmów.

Temat: Nasze umysły

-

Nasze umysły

   Nasze myśli nie są naszymi myślami. Są schematami narzuconymi nam przez świat zewnętrzny – ludzi, język, kulturę.
Jedyny sposób, aby nie być pod kontrolą, to odebranie sobie życia. Jedyny sposób aby osiągnąć namiastki wolności, to uświadomić sobie w jaki sposób rozmaite mechanizmy oddają nas ww władzę czynników zewnętrznych i zmieniają nas w sposób, którego nie rozumiemy najczęściej dla nas niepostrzegalny.

1. Człowiek jest wolny jedynie w więzieniu

- Dziś jeden z braci zadał mi pytanie: „czyż nie jest okrutną niewolą niemożność wykonania ruchu?” – Odpowiedziałem: „Jestem przecież bardziej wolny od ciebie. Niemożność poruszenia zwalnia mnie z konieczności działania. – Orson Scott Card, Xenocide

2. Mówi się że można kontrolować człowieka, ale jego myśli – nigdy.

Jednak nie ma na świecie bardziej niebezpiecznego kłamstwa. To myśli kontrolować jest najłatwiej. Wpływ następuje jednak stopniowo – dlatego go nie widzimy.

Jeśli sprawią, że będziesz zadawać sobie niewłaściwe pytania, nie będą musieli kłopotać się z odpowiedziami. If they can get you asking the wrong questions, they don't have to worry about the answers. 如果他們允許你發問沒有切入重點的問題, 那麼他們就不用擔心你怎麼回答了。 – autor nieznany
Kochają nas ci, którzy pomagają nam znaleźć naszą własną drogę.
Nikt nie steruje własnym życiem. Najlepsze, co można zrobić, to pozwolić sobą kierować tym, którzy są dobrzy, którzy cię kochają – Orson Scott Card
Całkiem sobą może być człowiek dopiero kiedy jest sam. – Schopenhauer
Człowiek żyje w świecie idei. Każdy fenomen jest tak złożony, że człowiek nie jest w stanie zrozumieć go w całości. Wyodrębnia więc pewne cechy danego zjawiska tworząc nową ideę, a potem przedstawia ideę jakimś symbolem, słowem lub symbolem matematycznym. Ludzkie działania są niemal całkowicie reakcją na symbole. Kiedy myślimy, pozwalamy symbolom działać na inne symbole w pewien ustalony sposób – zgodnie z zasadami logiki lub matematyki. Jeśli symbole zostały wyodrębnione tak, że pod względem budowy są podobne do fenomenu, który reprezentują i jeśli działania na symbolach są podobne do budowy i porządku działań tego fenomenu w rzeczywistym świecie, jesteśmy psychicznie zdrowi. Jeśli nasze logiczno-matematyczne lub słowne symbole zostały źle dobrane, nie jesteśmy psychicznie zdrowi. – Robert A. Heinlein twórczość  sentencje
It is perfectly possible for a man to be out of prison, and yet not free – to be under no physical constraint and yet to be a psychological captive, compelled to think, feel and act as the representatives of the national state, or of some private interest within the nation, wants him to think, feel and act.
The nature of psychological compulsion is such that those who act under constraint remain under the impression that they are acting on their own initiative. The victim of mind-manipulation does not know that he is a victim. To him the walls of his prison are invisible, and he believes himself to be free. That he is not free is apparent only to other people. His servitude is strictly objective. – Brave New World Revisited, Aldous Huxley, 1958

3. Nie ma ostrej granicy między wojną i pokojem

Obecnie przyjęta potoczna definicja wojny opisuje środki, a nie cele. Słyszysz o użyciu siły, jednak bliższa prawdziwej struktury rzeczywistości jest następująca definicja:

WOJNA: (def.) 
to zdobycie kontroli nad zasobami wroga przy użyciu siły. Zasobami zawsze były – w gruncie rzeczy – środki produkcji – tj. niewolnicy, surowce, ludzie „wolni” , terytorium.

Nieważne, kto ma władzę polityczną nad terytorium – aktorami są teraz międzynarodowe korporacje a nie państwa. że Świat dzisiejszy jest w stanie wojny światowej. Wojny nie na armaty i czołgi, tylko na kontrakty i zyski. Między walczącymi latają nie pociski, ale pieniądze, a stawką są nie życia zwykłych ludzi, ale jakość tych żyć.
Wszystko byłoby fajnie, tylko że pokój zapanuje nie dla ideałów, tylko dla kasy – o ile władcy tego świata nie obliczą, że bardziej opłaci im się zawierucha niż trwały pokój.

4. Głupota i mądrość jest sama w sobie karą i nagrodą

Jeśli głupota to odbieranie sobie umiejętności widzenia świata takim, jaki jest, niszczenie w sobie potencjału do robienia rzeczy wielkich, przywiązywanie się do spraw i rzeczy trywialnych – to zabijcie mnie jak taki będę.

The universe is full of magical things patiently waiting for our wits to grow sharper.

5. Najbardziej gorzkie łzy przelejesz na łożu śmierci nad słowami, których nie wypowiedziałeś i czynami, których nie dokonałeś.

Za 60-70 lat wszyscy będziemy martwi – zostaną po nas tylko wypaczone wspomnienia ludzi, którzy nas nie rozumieli. Zdecyduj – czy czas który należy do ciebie i tylko do ciebie chcesz poświęcić na to co zawsze chciałaś robić, czy na to, co inni uważają za dobre dla ciebie?

Czy istnieje życie po śmierci czy nie – nie wiem. Jednak lepiej jest przyjąć, że nie – to pomoże ci wykorzystać każdą sekundę twojego życia.

Gather ye Rose-buds while ye may,
Old Time is still a flying:
And this same flower that smiles to day,
To-morrow will be dying.
(wiersz z filmu  „Dead Poets Society” )

I went to the woods because I wanted to live deliberately
I wanted to live deep and suck out all the marrow of life.
To put to rout all that was not life.
And not, when I come to die, discover that I had not lived.
– Henry David Thoreau, Walden

6. Nie wierz we wszystko co słyszysz i w cokolwiek powiesz. (Don't believe everything you hear or anything you say.)

Tak działa od strony praktycznie fizjologicznej nasz mózg – zaczynamy wierzyć w to, co sami mówimy. Urabianie nas zaczyna się od tego, że pokazuje się nam ludzi podobnych do nas pod jakim względem i robiących to, do czego nas chce się skłonić. Chińskie pranie mózgu polegało na sprytnym skłonieniu więźnia do kolaboracji (np. oprawcy kazali wpierw więźniowi czytać pewne treści z kartki po cichu, potem na głos, potem przez megafon, potem ofiara pomagała innym więźniom w powyższej procedurze). Obiekt wkrótce sam wyszukiwał dla siebie usprawiedliwienie tego co robił (redukcja dysonansu poznawczego). Po pewnym czasie już myślał to co się powiedziało. (Dokładny opis: T. Witkowski: Psychomanipulacje s. 207) Jeśli zaczynasz czegoś bronić – zaczynasz w to wierzyć – taka jest reguła, na której opierają się najskuteczniej ukryte manipulacje.

Nie wierz w nic, gdziekolwiek to przeczytasz, od kogokolwiek usłyszysz – nawet ode mnie. Chyba że twój własny rozum i przeczucie zgadzają się z tym. Believe nothing, no matter where you read it, or who said it – even if I have said it – unless it agrees with your own reason and your own common sense. – Buddha

Czasami powinniśmy przestać robić to co robimy, aby przekonać się, że to my kierujemy naszymi przyzwyczajeniami, a nie one nami. Lew Tołstoj

7. Siła to nie być zmuszonym do używania siły.

Największa obrona: nie potrzebować obrony.

Dlatego też prawdziwy król nie musi nosić korony i działa za zgodą swoich poddanych. Wydaje tylko takie rozkazy, które oni chcą spełnić. – (Antoine deSAINT-EXUPÉRY, Mały Książę)

2a. Twoi wrogowie to ci, którzy zmuszają cię do kłamstwa – ale są oni też twoimi najlepszymi przyjaciółmi, bowiem uczą cię walczyć.

Drzewo nie smagane wichrem rzadko wyrasta silne i zdrowe.

Musimy za wszelką cenę wypracować sobie opinię bezwzględnych istot, przynajmniej w walce o własną wolność. Powinniśmy być gotowi do natychmiastowej walki, w każdej sytuacji. Bo jeżeli nie, podzielimy los dinozaurów. – Robert A. Heinlein twórczość  sentencje, Władcy Marionetek

8. Mały wpływ jest preludium dla dużego.
Małe ustępstwo powoduje kolejną falę roszczeń.

Nie życzę sobie, żeby mnie ktoś przekształcał,
szczególnie w taki sposób... i zwłaszcza dla mojego dobra.
Tomasz Kołodziejczak, Kolory Sztandarów

Z pierwszym ogniwem powstaje łańcuch. Pierwszą ocenzurowaną przemową, pierwszą myślą zakazaną, pierwszą wolnością ograniczoną, łańcuch niewoli więzi nas ostatecznie. With the first link, a chain is forged. The first speech censured, the first thought forbidden, the first freedom denied, chains us all irrevocably. 只要有了第一個鐵環,接著也打造出一條鎖鏈了。初次的言論被檢查了,那麼 初次的思想就會被禁止了, 初次的自由也被否定了, 所有的一切都像枷鎖一樣, 無可挽回地處處限制著我們。 – Picard, ST:TNG, quoting a fictional judge, The Drumhead

9. jednostka jest tylko elementem systemów

Systemy wyższego rzędu – czy to społeczeństwa, organizacje, czy jakikolwiek inny ich typ – będą tak kształtować psychikę ludzi, aby ci nie byli w stanie podejmować skutecznej akcji przeciw systemowi.

10. Słowa, o których miałem nadzieję,
że nie okażą się prawdziwe:

a. W młodości myślimy, że minimum, którego możemy spodziewać się po ludziach, to sprawiedliwość. W dojrzałym wieku przekonujemy się, że to jest maksimum. –– Marie VON EBNER-ESCHENBACH

b. Charakter człowieka jest w większej części kopią charakteru jego rodziców. Spójrz na nich, a będziesz wiedzieć, czym człowiek ten jest i czym będzie.

c. „Byt określa świadomość” – Karol Marks

Autorzy, których dziełami warto się zainteresować w tym temacie

Większość zachowań ludzkich jest taka, nie skupiona na przetrwaniu, lecz na systemie symboli, w które ludzie wierzą. Długie włosy, krótkie włosy, ryba w piątek, żadnej wieprzowiny, (…), same symbole, symbole, symbole, symbole. Uczeni (oświeceni) są szaleni z naszego punktu widzenia. Z ich punktu widzenia, to my jesteśmy szaleni.
Most of the human behavior is that sort, not oriented to survival but some symbol-system that people believe in. Long hair, short hair, fish on Friday, no pork, [...] alll symbols, symbols, sybols. Sure the Illuminati are crazy, from our point orf view. From their point of view we are crazy.

Lenin kazał w szkołach uczyć wszystkich gry w szachy. Wiecie dlaczego? Mówi, że szachy uczą lekcji, której muszą nauczyć się rewolucjoniści, że jeśli nie zmobilizujesz prawidłowo swoich sił, przegrasz. Bez względu jak wysokie są twoje morale, obojętnie jak wzniosły jest twój cel: walcz bez litości; użyj każdej krzty swojej inteligencji, albo przegrasz.

Lenin has ordered to schools to teach chess to everybody. You know why? He says that chess teachers the lessons that revolutionares must learn: that if you don't mobilize your forces properly, you loose... No matter how high your morality, no atter how lofty your goal: fight without mercy, use every ounce of intelligence, or you loose.

Powinni przekuć miecze na lemiesze, a harpuny na haki ogrodnicze.
They shall beat their swords into plowshares, and their spears into into prooning hooks.

Autorowi, doktorowi Malignowskiemu asystowało trzech absolwentów. Rozmawiali z 1700 parami małżeńskimi, w każdym przypadku przesłuchując oddzielnie mężów i żony, zadawali 100 kluczowych pytań o ich pierwsze spotkanie, pierwsze doświadczenia seksualne, ceremonię ślubu, miesiąc miodowy, sytuację finansową w pierwszym roku małżeństwa oraz o inne podobne rzeczy, które powinny zostawić trwałe wrażenia w pamięci. Ani jedna, spośród 1700 par nie dała identycznych odpowiedzi na te 100 pytań, a największą ilość punktów zdobyła para, która podała takie same odpowiedzi na 43 pytania. To badanie pokazało graficznie to, co wielu psychologów od dawna podejrzewało: historia życia, którą większość z nas nosi w czaszce jest bardziej naszym tworem (przynajmniej o 7% bardziej) niż precyzyjny zapis rzeczywistości. I tak, jak Malignowski podsumowuje, „rzeczywistość ma moc wsteczną, jest retrospektywna i złudna.” W tych okolicznościach, rzeczy nie doświadczone osobiście, lecz przekazane przez innych są nawet bardziej podatne na zniekształcenia, a kiedy opowieść zostanie przekazana przez pięciu narratorów, staje się jednym, stuprocentowym czystym mitem.
The author, Dr. Malignowski was assisted by three graduate students. They interviewed 1700 married couples, questioning husband and wife separately in each case, and asked 100 key questions about their first meeting, first sexual experience, marriage ceremony, honeymoon, economic standing during the first year of marriage, and similar subjects which should have left permanent impressions on the memory. Not one couple in the 1700 gave exactly the same answers to 100 questions, and the highest single score was made by a couple who gave the same answers to 43 of the questions. The study demonstrated graphically what many psyhologists have long suspected: the life history which most of us carry around in our skulls is more our own creation (at least seven % more) than it is an accurate recording of realities. As Malignowski concludes, 'reality is retroactive, retrospective and ilusory.' Under these circumstances, things not personally experienced but recounted by others are even more likely to be distorted, and after a tale passes through five tellers it is virtuallyone hundred % pure myth.

Zbieg okoliczności jest znów akceptowalnym wyjaśnieniem. Im częściej używa się wyrażenia zbieg okoliczności by wyjaśnić dziwaczne wydarzenia, tym bardziej oczywistym staje się, że nie szuka się lecz pomija się milczeniem prawdziwe wyjaśnienie. I to z wiary w zbieg okoliczności bierze się szeroko rozpowszechniony przesąd o Wieku Nauki.
Coincidence is again the accepted explanation. The more frequently one uses the word coincidence to explain blizzare happenings, the more obvious it becomes that one is not seeking, but evading the real explanation. And of The belief in coincidence is the prevalent superstition of the Age of Science.

Idei nie da się zdławić uciskiem. Zdławić je można ignorując je. Odmawiając myślenia. Odmawiając zmiany.
You can't crush ideas by suppressing them. You can only crush them by ignoring them. By refusing to think, refusing to change.

Nauczył mnie czym są więzienia i kto je buduje. Ci, którzy wznoszą mury są swoimi własnymi więźniami. Mam zamiar wypełnić moją właściwą funkcję w organizmie społecznym. Zamierzam pojechać tam i rozebrać mury.
I owe him that He taught me what prisons are, and who builds them. Those who build walls are their own prisoners. I'm going to go fulfill my proper function in the social organism. I'm going to go unbuild walls.

[...]Mogłoby się zdawać, ze wolność zmiany, na którą kładła nacisk Odo, winna odbierać wagę idei przyrzeczenia i przysięgi – wolność składania przydawała jej w istocie znaczenia. Przyrzeczenie jest obraniem kierunku, samoograniczeniem się w wyborze. Jeśli nie obiera się żadnego kierunku – nauczała Odo – jeśłi człowiek podąża do nikąd, nie dokona się też żadna zmiana. Jego wolność wyboru i zmiany nie zostanie wykorzystana, zupełnie tak jakby siedział w więzieniu – takim, które sam zbudował – lub tkwił w labiryncie, w którym żadna z dróg nie jest lepsza od innych. Odo uważała przyrzeczenie, przysięgę i wierność za najistotniejsze podczas zawiłych ścieżek wolności.
[...] though it might seem that her insistence on freedom to change would invalidate the idea of promise or vow, in fact the freedom made the promise meaningful. A promise is a direction taken, a self-limitation of choice. As Odo pointed out, if no direction is taken, if one goes nowhere, no change will occur. One's freedom to choose and to change will be unused, exactly as if one were in jail, a jail of one's own building, a maze in which no one way is better than any other. So Odo came to see the promise, the pledge, the idea of fidelity, as essential in the complexity of freedom.

- Nie wiem – odrzekł; język miał zdrętwiały. – Nie. Nie jest tak cudownie. To brzydki świat. Nie taki jak ten. Anarres to nic tylko kurz i spieczone wzgórza. Wszystko tam jest jałowe, suche. I ludzie niepiękni. Mają wielkie dłonie i stopy, takie jak ja i ten kelner. Ale nie mają opasłych brzuchów. Bardzo się brudzą i kąpią się wspólnie, czego nikt tutaj nie robi. Miasta są bardzo małe i nudne, ponure. Żadnych pałaców. Życie jest monotonną, ciężką harówką. Nie zawsze można mieć to, czego by się chciało, lub nawet czego się potrzebuje, bo nie dla wszystkich starcza. Wy, Urrasyjczycy, macie wszystkiego pod dostatkiem. Pod dostatkiem powietrza, deszczu, trawy, oceanów, pod dostatkiem pożywienia, muzyki, budynków, fabryk, maszyn, książek, ubrań i historii. Jesteście bogaci, zaznajecie dostatku. My jesteśmy biedni, cierpimy niedostatek. Wy macie dużo, my nie mamy nic. Tutaj wszystko jest piękne.
Z wyjątkiem twarzy. Na Anarres nic nie jest piękne, nic oprócz twarzy. Twarzy innych ludzi, mężczyzn i kobiet. Nie mamy nic prócz tego, nic prócz samych siebie. Tu dostrzega się klejnoty – tam oczy. A w oczach przepych – przepych ludzkiego ducha. Bo u nas mężczyźni i kobiety są wolni, nie mając nic, cieszą się wolnością. A wy, posiadacze, opętani jesteście posiadaniem. Jesteście wszyscy więźniami. Każdy sam, osobno, z majdanem swej własności. Żyjecie w więzieniu i umieracie w więzieniu. To wszystko, co dostrzegam w waszych oczach – mur, mur!
– Bo tu na Urras nie ma nic, ale to nic takiego, czego my, Anarresyjczycy, byśmy potrzebowali! Sto siedemdziesiąt lat temu odeszliśmy stąd z pustymi rękami – i dobrześmy zrobili. Nie wzięliśmy ze sobą nic. Bo też nie ma tu nic godziwego – są tylko państwa z ich arsenałami, bogacze z ich kłamstwami i biedacy z ich nędzą. Na Urras nie można działać uczciwie, z czystym sumieniem. Nie możesz uczynić nic, żeby się w to nie wmieszał zysk, strach przed stratą, pragnienie władzy. Nie możesz powiedzieć nikomu dzień dobry, nie ustaliwszy, kto z was dwóch stoi wyżej, albo nie próbując swojej wyższości dokazać. Nie możesz odnosić się do innych jak brat, musisz nimi manipulować, rozkazywać im, słuchać ich albo ich oszukiwać. Nie możesz dotknąć drugiego człowieka, bo zostawią cię w spokoju. Tu nie ma wolności. To jest pudełko – Urras jest pudełkiem, paczką w pięknym opakowaniu z błękitne nieba, łąk, lasów i wielkich miast. Otwierasz to pudełko i co zna dujesz w środku? Czarną, zakurzoną piwnicę i trupa. Trupa człowieka, któremu odstrzelili rękę, bo ją wyciągnął do innych. Zobaczyłem wreszcie piekło. Desar miał rację – to Urras, piekło to Urras.
„No. It is not wonderful It is an ugly world. Not like this one. Anarres is all dust and dry hills. All meager, all dry. And the people aren't beautiful. They have big hands and feet, like me and the waiter there. But not big bellies. They get very dirty, and take baths together, nobody here does that. The towns are very small and dull, they are dreary. No palaces. Life is dull, and hard work. You can't always have what you want, or even what you need, because there isn't enough. You Urrasti have enough. Enough air, enough rain, grass, oceans, food, music, buildings, factories, machines, books, clothes, history. You are rich, you own. We are poor, we lack. You have, we do not have. Everythingis beautiful, here.
Only not the faces. On Anarres nothing is beautiful, nothing but the faces. The other faces, the men and women. We have nothing but that, nothing but each other. Here you see the jewels, there you see the eyes. And in the eyes you see the splendor, the splendor of the human spirit. Because our men and women are free—possessing nothing, they are free. And you the possessors are possessed. You are all in jail. Each alone, solitary, with a heap of what he owns. You live in prison, die in prison. It is all I can see in your eyes—the wall, the wall!”

- Tym, co nas jednoczy, jest cierpienie. Nie miłość. Miłość nie słucha rozumu, przymuszana zmienia się w nienawiść. Więź, która nas łączy, nie pochodzi z wyboru. Jesteśmy braćmi. Jesteśmy braćmi w tym, co dzielimy – w bólu, który każdy cierpi w samotności, w głodzie, w biedzie, w nadziei doświadczamy naszego braterstwa. Znamy to wszystko, bo byliśmy zmuszeni się tego nauczyć. 'Wiemy, że nie pomoże nam nikt, jeśli nie pomożemy sobie sami, nie wyciągnie się do nas żadna pomocna dłoń, jeśli my sami jej nie wyciągniemy. Ta zaś dłoń, którą wy wyciągacie, jest pusta, podobnie jak moja. Nie macie nic. Nie posiadacie nic. Nie posiadacie niczego na własność. Jesteście wolni. Macie jedynie samych siebie oraz to, co dajecie innym.
Jestem tu, bo dostrzegacie we mnie obietnicę, obietnicę, którą stworzyliśmy dwieście lat temu w tym mieście – obietnicę spełnioną. Myśmy jej dotrzymali na Anarres. Nie mamy nic prócz naszej wolności. Nie mamy wam nic do ofiarowania – prócz waszej wolności. Nie mamy praw – poza zasadą świadczenia sobie wzajem mocy. Nie mamy rządu – prócz zasady wolnych stowarzyszeń. Nie ma u nas państw, narodów, prezydentów, premierów, naczelników, generałów, kierowników, bankierów, ziemian, płac, dobroczynności, policji, żołnierzy i wojen. Tego, co mamy, też nie jest za wiele. Dzielimy się, nie jesteśmy posiadaczami. Nie powodzi nam się zbyt dobrze. Żaden z nas nie jest bogaty. Żaden nie jest potężny. Jeśli to Anarres jest celem waszych pragnień, przyszłością, ku której zmierzacie, mówię wam: przyjść do niej musicie z pustymi rękami.. Przyjść do niej musicie samotni i nadzy, tak jak dziecko przychodzi na świat, tak jak ono wkroczyć we własne jutro bez żadnej przeszłości, żadnej własności, zdani całkowicie na innych. Nie możecie brać tego, czegoście nie dali, ale dać musicie siebie. Rewolucji nie można kupić. Rewolucji nie można wywołać. Rewolucją można się tylko stać. Jest w waszych duszach – albo nie ma jej wcale.
„It is our suffering that brings us together. It is not love. Love does not obey the mind, and turns to hate when forced. The bond that binds us is beyond choice. We are brothers. We are brothers in what we share. In pain, which each of us must suffer alone, in hunger, in poverty, in hope, we know our brotherhood. We know it, because we have had to learn it. We know that there is no help for us but from one another, that no hand will save us if we do not reach out our hand. And the hand that you reach out is empty, as mine is. You have nothing. You possess nothing. You own nothing. You are free. All you have is what you are, and what you give. „I am here because you see in me the promise, the promise that we made two hundred years ago in this city—the promise kept. We have kept it, on Anarres. We have nothing but our freedom. We have nothing to give you but your own freedom. We have no law but the single principle of mutual aid between individuals. We have no government but the single principle of free association. We have no states, no nations, no presidents, no premiers, no chiefs, no generals, no bosses, no bankers, no landlords, no wages, no charity, no police, no soldiers, no wars. Nor do we have much else. We are sharers, not owners. We are not prosperous. None of us is rich. None of us is powerful. If it is Anarres you want, if it is the future you seek, then I tell you that you must come to it with empty hands. You must come to it alone, and naked, as the child comes into the world, into his future, without any past, without any property, wholly dependent on other people for his life. You cannot take what you have not given, and you must give yourself. You cannot buy the Revolution. You cannot make the Revolution. You can only be the Revolution. It is in your spirit, or it is nowhere.”

Kiedy zaś żołnierze nadeszli – w porządnych, czarnych płaszczach – i wstąpili na schody wśród martwych i dogorywających mężczyzn i kobiet – ich oczom ukazało się słowo wypisane zamaszyście krwią na wysokiej, szarej, wypolerowanej ścianie wielkiego holu: PRECZ.
Strzelili do trupa, który leżał najbliżej tego słowa; a kiedy już w Dyrektoriacie przywrócono porządek i zmyto to słowo szmatami, wodą i mydłem, ono nie całkiem znikło; mówiło się o nim, miało znaczenie.
When they came, marching in their neat black coats up the steps among dead and dying men and women, they found on the high, grey, polished wall of the great foyer a word written at the height of a man's eyes, in broad smears of blood: DOWN They shot the dead man who lay nearest the word, and later on when the Directorate was restored to order the word was washed off the wall with water, soap, and rags but it remained; it had been spoken; it had meaning.

Atro wyjaśnił mu kiedyś, jak to było urządzone: sierżanci mogli wydawać rozkazy szeregowcom, porucznicy szeregowcom i sierżantom, kapitanowie... i tak dalej, i tak dalej aż do generałów, którzy mogli wydawać rozkazy każdemu i niczyich nie musieli słuchać, wyjąwszy głównodowodzącego. Szevek słuchał tego z niedowierzaniem i wstrętem. „I ty nazywasz to organizacją? – spytał. – Nazywasz to dyscypliną? Ależ to ani jedno, ani drugie, jedynie wyjątkowo nieskuteczny mechanizm przymusu – coś w rodzaju silnika parowego z siódmego tysiąclecia! Co takiego wartego zachodu można osiągnąć z tak sztywną i łamliwą strukturą?”
Dało to Afro sposobność wystąpienia z pochwałą wojny jako karmicielki odwagi i męskości oraz tępicielki słabeuszy; sam jednak tok jego argumentacji zmusił go do przyznania pewnej skuteczności zorganizowanej od dołu, poddanej samodyscyplinie partyzantce. „Ale to, widzisz, funkcjonuje tylko wtedy, kiedy im się zdaje, że walczą za coś własnego, za swoje domy albo jakieś tam swoje poglądy” – tłumaczył starzec. Szevek nie wszczynał sporu. Podjął go teraz – w ciemniejącej piwnicy, wśród spiętrzonych skrzyń z nieznanymi chemikaliami. Odpowiedział Atro, że teraz już rozumie, dlaczego wojsko jest zorganizowane tak, jak jest. Było to w istocie niezbędne. Żadna bowiem racjonalna forma organizacji nie posłużyłaby wytyczonemu celowi. Po prostu nie rozumiał wcześniej, że celem tym – było sprawienie, by uzbrojeni w karabiny maszynowe mężczyźni mogli łatwo i masowo, na rozkaz, zabijać nieuzbrojonych mężczyzn i bezbronne kobiety. Wciąż jednak nie dostrzegał, gdzie tutaj miejsce na odwagę i męskość.
Atro had once explained to him how this was managed, how the sergeants could give the privates orders, how the lieutenants could give the privates and the sergeant sorders, how the captains ... and so on and so on up to the generals, who could give everyone else orders and need take them from none, except the commander in chief. Shevek had listened with incredulous disgust „You call that organization?” he had inquired. „You even call it discipline? But it is neither. It is a coercive mechanism of extraordinary inefficiency—a kind of seventh-millennium steam engine! With such a rigid and fragile structure what could be done that was worth doing?” This had given Atro a chance to argue the worth of warfare as the breeder of courage and manliness and the weeder-out of the unfit, but the very line of his argument had forced him to concede the effectiveness of guerillas, organized from below, self-disciplined, „But that only works when the people think they're fighting for something of their own—you know, their homes, or some notion or other,” the old man had said. Shevek had dropped the argument. He now continued it, in the darkening basement amongthe stacked crates of unlabeled chemicals. He explained to Atro that he now understood why the army was organized as it was. It was indeed quite necessary. No rational form of organization would serve the purpose. He simply had not understood that the purpose was to enable men with machine guns to kill unarmed men and womeneasily and in great quantities when told to do so. Only he still could not see where courage, or manliness, or fitness entered in.

- Bo widzicie, nam chodzi o to, byśmy przypomnieli sobie, że nie przybyliśmy na Anarres dla bezpiecznego schronienia, lecz w poszukiwaniu wolności. Jeśli włada nami nakaz powszechnej zgody i przymus współpracy, stajemy się nie lepsi od maszyn. Kiedy jednostka nie może pracować solidarnie ze swoimi towarzyszami, jej obowiązkiem jest pracować w pojedynkę. Obowiązkiem i prawem. Odmawialiśmy ludziom tego prawa. Powtarzaliśmy – coraz to częściej: musisz pracować razem z drugimi, akceptować zasady większości. Ale każda zasada jest tyranią. Obowiązkiem jednostki jest nie akceptować zasad, być autorem własnych uczynków, brać za nie odpowiedzialność. Bo tylko wtedy społeczeństwo żyje, zmienia się, przystosowuje, przetrwa. Nie jesteśmy poddanymi państwa zbudowanego na prawie, ale członkami społeczności uformowanej przez rewolucję. Rewolucja jest naszą powinnością, naszą nadzieją na ewolucję. „Rewolucja dokonuje się w duszy jednostki albo nie dokonuje się wcale. Dokonuje się pomimo wszystko albo nie jest nic warta. Jeśli zakłada się jej koniec, w ogóle się w istocie nie zaczęła” . Nie wolno nam się teraz zatrzymywać. Musimy iść dalej. Musimy podjąć ryzyko.
Odpowiedziała mu Rulag, przemawiając równie spokojnie jak on, lodowatym jednakże tonem:
– Nie macie prawa narażać nas wszystkich na ryzyko, do którego podjęcia popychają was pobudki osobiste.
– Nikt, kto nie zamierza posunąć się tak daleko, jak ja zamierzam, nie ma prawa mnie powstrzymywać – odparował Szevek. Ich oczy spotkały się na mgnienie, następnie oboje spuścili wzrok.
„You see,” he said, „what we're after is to remind ourselves that we didn't come to Anarres for safety, but for freedom. If we must all agree, all work together, we're no better than a machine. If an individual can't work in solidarity with his fellows, it's his duty to work alone. His duty and his right. We have been denying people that right. We've been saying, more and more often, you must work with the others, you must accept the rule of the majority. But any rule is tyranny. The duty of the individual is to accept no rule, to be the initiator of his own acts, to be responsible. Only if he does so will the society live, and change, and adapt, and survive. We are not subjects of a State founded upon law, but members of a society founded upon revolution. Revolution is our obligation: our hope of evolution. The Revolution is in the individual spirit, or it is nowhere. It is for all, or it is nothing. If it is seen as having any end, it will never truly begin.' We can't stop here. We must go on. We must take the risks.” Rulag replied, as quietly as he, but very coldly, „you have no right to involve us all in a risk that private mo-tives compel you to take.” „No one who will not go as far as I'm willing to go has any right to stop me from going,” Shevek answered. Their eyes met for a second; both looked down.

„Niewielu z nas w pełni zrozumie ostatnie wydarzenia – być może wręcz nikt, takie to wszystko jest osobliwe. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć konsekwencji, nie wiemy, czy odbiją się potężnym echem gdzieś pośród planet, czy raczej między gwiazdami. Mężczyzna i kobieta błąkali się w czasie, zdezorientowani, zaszczuci, samotni. Dwa istnienia wyszły naprzeciw siebie poprzez wieki i na przekór śmierci. Pytania o wymowę tego zdarzenia pozbawione były sensu. Przeznaczenie nie istnieje. Lecz czasami istnieje odwaga”

- Wierzę ci – skinął głową. – Na ludziach, którzy sami wytyczają sobie drogę, płacąc za każdy metr, można polegać.

Zauważyła, że Kenmuir ma na sobie ten sam szary uniform Ognistej Kuli, więc zasalutowała. Natychmiast odwzajemnił gest. (Jednocześnie myślał, że za czasów istnienia firmy nie było mowy o takich formalnościach. One narastały, jak koral obrasta zatopiony okręt).

- Musimy uznać prawomocną władzę – mówił. – W przeciwnym wypadku społeczeństwo rozpada się, a ludzie z wdzięcznością witają jakiegoś wojskowego, który brutalnie narzuca porządek zapewniający im jakie takie bezpieczeństwo. Problem nie polega na źródłach legitymizacji władzy. Dzieje znają wiele sposobów: narodziny w królewskiej bądź szlacheckiej rodzinie, kapłaństwo, wybory powszechne, teoria socjologiczna et caetera, et caetera. Chodzi o to, czy władza postępuje praworządnie, i o to, kiedy tę praworządność traci. Moim zdaniem załamanie przychodzi, kiedy władza w większym stopniu zaczyna robić coś ludziom, niż dla ludzi.

„Wystarczy, że dobrzy ludzie nie będą nic robili, a zło zatriumfuje” . – Burke

Mimo lunariańskiej duszy czuła się tak, jakby upadło wielkie drzewo, pozostawiając puste miejsce na niebie.

Marzenia mogą umrzeć, a wraz z nimi ginie siła.

„Czy wolnością można nazwać pobyt w klatce na tyle dużej, że nie chce się jej przelecieć z jednego końca do drugiego?” – Anson Garuthri

Od traktowania poważnie własnej propagandy krok do fanatyzmu.

- W zasadzie przyznaję, że to dobry świat – oświadczyła. Jej wzrok szukał spokoju we wzburzonej wodzie. – Nie chcę go obalać. Mam wyrzuty sumienia, że okłamujemy swoich przyzwoitych, miłych gospodarzy. Zależy mi tylko na swobodzie dla mojego ludu.
I w tym celu rzeczywiście kłamała, i stawi czoło całej cywilizacji, o której tak pochlebnie się wypowiada, dopóki nie wygra, albo świat nie przekona jej, że walczy w niesłusznej sprawie.

Pozwól, że ja o coś spytam. W jakich okolicznościach grupa ma moralne prawo uczynić coś, co byłoby niemorale w wykonaniu pojedynczego jej członka?

- Eee... podchwytliwe pytanie.

- Podstawowe pytanie, droga Wyoming. Kluczowe pytanie, trafiające w sedno całego dylematu władzy. Każdy kto odpowie na nie uczciwie i będzie żyć w zgodzie ze swą odpowiedzią, wie , w co wierzy – i za co może umrzeć.

Wyoh zmarszczyła brwi. – "Niemoralne w wykonaniu pojedynczego członka..." – powtórzyła. – Profesorze... jakie pan ma poglądy polityczne?
– Czy mogę najpierw spytać o twoje? O ile potrafisz je określić.

– Oczywiście że potrafię! Jestem za Piątą Międzyarodówką, tak jak większość organizacji. Och, nie odrzucamy nikogo, kto dąży do tego co my; głosimy zjednoczony front. Są wśród nas komuniści, czwartomiędzynarodówkowcy, ruddyści, socjetanie, jednopodatkowcy i cała reszta. Ale nie jestem marksitką; u nas w Piątej obowiązuje program praktyczny. Sektor prywatny tam, gdzie jego miejsce, państwowy tam, gdzie jest potrzebny, z zastrzeżeniem, że wszystko zależy od sytuacji. Bez doktrynierstwa. – Kara śmierci?
– Za co?
– Powiedzmy za zdradę. Przeciwko Lunie, kiedy będzie wolna.
– Jaka zdradę? Nie znając okoliczności, nie mogę niczego deklarować
– Ani ja, droga Wyoming. Ale uważam, że w pewnych okolicznościach kara śmierci jest niezbędna... z jedną różnicą. Nie zwoływałbym sądu; sam osądziłbym, wydał wyrok i wykonał go, i przyjął pełną odpowiedzialność.
– Ale... profesorze, jakie pan ma przekonania polityczne?
– Jestem racjonalnym anarchistą. [...] Racjonalny anarchista wierzy, że pojęcia w rodzaju "państwa" , "społeczeństwa" , "rządu" istnieją na tyle jedynie, na ile fizycznie objawiają się w działaniach samo-odpowiedzialnych jednostek. Wierzy on, że nie sposób zrzucić winę, przenieść winę, dzielić winę... gdyż wina, odpowiedzialność i czyn to zjawiska występujące wewnątrz pojedynczych ludzi i nigdzie indziej. Lecz jako osoba racjonalna wie on także, że nie wszyscy ludzie podzielają jego przekonania, próbuje więc prowadzić doskonałe życie w niedoskonałym świecie... świadom, że jego wysiłki muszą być niezupełnie doskonałe, lecz nie zrażony samowiedzą własnej porażki.

Przewrotna logika, która zawsze go dziwiła, nie była cechą jedynie umysłów wojskowych; po prostu z taką tylko Colman dotychczas się stykał. Przewrotność była produktem całego obłąkańczego systemu, którego wojsko było tylko częścią systemu, który toczył wojny, by bronić pokoju, i zniewalał narody wyzwalając je; który podawał nienawiść i chęć odwetu za wolę wszechmiłującego Boga, a w umysły dzieci wbijał litanie do tegoż Boga, który palił i torturował heretyków, głosząc wszechwybaczenie; uczynił grzech z miłości, a cnotę z morderstwa i wynosił do władzy szaleńców, wymagając od rządzących takich cech, jakich nie mógł mieć zdrowy umysł. Chirończycy nieubłaganie zdzierali z rzeczywistości zasłonę i mnóstwo rzeczy stawało się jasne. Kurtyna zaś, którą podnoszono, była także tłem dla sceny, na której tańczyły kukiełki. Gdy kurtyna znikła i znikły sznurki, którymi kukiełki poruszano, one tańczyły nadal. Tańczyły bez sznurków, bo nigdy nie było żadnych sznurków, z wyjątkiem tych, które kukiełki pozwoliły przywiązać do swych mózgów reżyserom. Ale sznurki te podtrzymywały reżyserów, nie kukiełki, bo reżyserzy padali, a kukiełki tańczyły nadal.

The inverted logic that had puzzled him had not been something peculiar to the military mind; it was just
that the military mind was the only one he had ever really known. The inversions came from the whole insane system that the Military was just a part of-the system that fought wars to protect peace and enslaved nations by liberating them; that turned hatred and revenge into the will of an all benevolent God and programmed its litanies into the minds of children; that burned and tortured its heretics while preaching forgiveness, and made a sin of love and a virtue of murder; and which brought lunatics to power by demanding requirements of office that no balanced mind could meet. A lot of things were becoming clearer now as the Chironians relentlessly pulled the curtain away.
For the curtain that was falling away was the backcloth of the stage upon which the dolls had danced. And as the backcloth fell and the strings fell with it, the dolls were dancing on. The dolls were dancing without the strings because there were no strings. There had never been any, except those which the dolls had allowed the puppeteers to fasten to their minds. But those strings had held up the puppeteers, not the dolls, for the puppeteers were falling while the dolls danced on.

Kiedy przestajesz szanować swoją historię i pamięć przodków – przestajesz szanować samego siebie. Pamiętaj, to dług honorowy. Jeśli ktoś umierał, żebyś ty mogła żyć wolna, jeśli ktoś harował jak wół, żebyś ty mogła żyć w cywilizowanym świecie, to teraz masz wobec nich dług honorowy. Będziesz go spłacać swoim dzieciom

[...]Ale Profesor nie wyglądał na zmartwionego. Rozmawiał z plutonami reporterów, uśmiechał się do niezliczonych kamer, składał oświadczenia, oznajmiał światu, że ufa Narodom Sfederowanym, że jest pewien, że nasze słuszne postulaty zostaną spełnione i że pragnie podziękować "Przyjaciołom Wolnej Luny" za wspaniałą pomoc, jaką okazali, przedstawiając ludziom dobrej woli na Terra prawdę o naszym małym, lecz dzielnym narodzie.
P.W.L. składali się ze Stu, pewnego biura badania opinii publicznej, kilku tysięcy zawodowych podpisywaczy petycji i wielkiej kupy hongkongijskich dolarów. [...]

Książki, którymi warto się zainteresować w tym temacie

– Dam ci przykład. Jeśli powiem, na użytek tej rozmowy, że kot, który siedzi sobie w pokoju obok, ma dwie łapy więcej niż normalny kot, to ile będzie miał łap?
– Sześć?
– Cztery! To że coś powiem, nie zmieni kota, zmieni tylko to co o nim myślisz.
(unknown)
Zobaczenie tego, co znajduje się  tuż przed naszym nosem,  wymaga ciągłej walki.
George Orwell
Idea, która nie jest niebezpieczna, nie zasługuje na nazywanie jej ideą.
Oscar Wilde
Boże, strzeż nas przed poglądami naszych ojców.
Hans Helmut Kirst
Istota ludzka powinna umieć zmieniać pieluchy, zaplanować inwazję, zarżnąć wieprza, sterować statkiem, zaprojektować budynek, napisać sonet, prowadzić księgę rachunkową, zbudować mur, nastawić złamanie, pocieszyć umierającego, dawać rozkazy, przyjmować rozkazy, działać w grupie, działać samemu, rozwiązywać równania, analizować nowe problemy, roztrząsać nawóz, zaprogramować komputer, ugotować smaczny posiłek, walczyć skutecznie, umrzeć bohatersko. Specjalizacja jest dla insektów...
Robert A. Heinlein
Rewolucji nie można kupić. Rewolucji nie można wywołać. Rewolucją można się tylko stać. Jest w waszych duszach – albo nie ma jej wcale.
Ursula K. LeGuin
„Knowledge brings trust.
Trust will bring peace.
Peace brings prosperity.
Prosperity brings apathy.
Apathy reduces knowledge.” AF
(anonymous)

Nota: Cytat z nieistniejącej już strony <a href="http://www.gavagai.pl/society/dblthink.php" target="_blank">Doublethink Homepage</a>

To nie inni nas zwodzą. To my pozwalamy, aby im się to udawało.
Johann Wolfgang Von Goethe
Przekonują mnie raczej nie argumenty mojej sprawy, a raczej lęk przed konfrontacją z faktami zwolenników sprawy przeciwnej.
Piotr Plebaniak
I pamiętaj, białkowa formo życia, nie ufaj swoim myślom – mogą nie być twoje.
(unknown)
Wolność oznacza prawo do mówienia, że 2 i 2 jest 4. Z tego wynika raszta.
George Orwell
Bóg ukrywa rzeczy stawiając je przed naszymi oczami.
Anthony deMello
Cena wolności to bezustanne czuwanie.
Thomas Jefferson.
„Wszystko się zgadza. Każdy szczegół. Im człowiek mądrzejszy, tym bardziej łatwowierny. Tak było zawsze, więc i z nimi powinno być. Ufność w różnicę poziomu. Każdy normalny człowiek zabezpiecza się tylko przed równym sobie, albo przewyższającym go intelektem, a nie przed prymitywnym podstępem.”
Janusz, Sławomir Mil

Nota: książka „Exodus VI”

Człowiek mądry więcej uczy się od swych wrogów, niż głupiec od przyjaciół.
Benjamin Franklin
Jedynym sposobem uniknięcia zemsty głupców jest przekonanie ich, że się jest głupszym od nich.
Jerzy Drobnik

First we design our prison,
then we carefully select the warder.
We lock ourselves in,
throw away the key,
and blame the world for being cruel.

We haven't yet realized that
The Warder has long since gone,
and that those tearing down our walls
are actually freeing us.

So, make your peace with God,
and know that you are both
vulnerable and protected,
weak and strong,
fragile and indestructible.

And regardless of whatever you
have done in your life,
know that you are a physical manifestation
of Pure Love.

(unknown)
Idei nie da się zdławić uciskiem. Zdławić je można ignorując je. Odmawiając myślenia. Odmawiając zmiany.
Ursula K. LeGuin

Treści powiązane

2think.org

Coś w rodzaju Gavagai.pl, ale w jęz. angielskim.

„This I believe:
That the free, exploring mind of the individual human
is the most valuable thing in the world.

And this I would fight for:
The freedom of the mind to take any direction it wishes, undirected.

And this I must fight against:
Any idea, religion, or government
which limits or destroys the individual.” – John Steinbeck

Chińska sztuka wojny i stosowania forteli - Piotr Plebaniak

36 forteli - Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania

Piękne chińskie sentencje i chińskie przysłowia - Piotr Plebaniak

Starożytna mądrość chińska - Zbiór 81 pięknych sentencji i cytatów, które są jednocześnie kluczem do zrozumienia chińskiej mentalności i chińskiej kultury

Zobacz wszystkie książki autora Gavagai.pl