Gavagai.pl

ma budzić. Ma inspirować. Właściwe słowo we właściwej chwili może zmienić świat... umysłem i rękami gotowego na te słowa człowieka.

Gavagai to... repozytorium inspiracji: fragmentów książek, filmów i wierszy... opisów umysłów i czynów wielkich ludzi, których śladem warto podążać. To także repozytorium 25 tysięcy sentencji i aforyzmów.

Twórca Kazimierz Ajdukiewicz

Polski filozof i logik, reprezentant szkoły lwowsko-warszawskiej, profesor Uniwersytetu Stefana Batorego, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Uniwersytetu Warszawskiego, członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności.

Główna teza lub słowa

Polski filozof i logik, reprezentant szkoły lwowsko-warszawskiej, profesor Uniwersytetu Stefana Batorego, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Uniwersytetu Warszawskiego, członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności.

Sentencje w bazie gavagai:

Omówienia dzieł 0

Opracowanie dorobku

Język i poznanie (wybrane fragmenty) Pojęcie dowodu w znaczeniu logicznym O stosowaniu kryterium prawdy Język i znaczenie W sprawie „uniwersaliów” O tzw. neopozytywizmie Pozostały dorobek

Ajdukiewicz Kazimierz, Język i poznanie, PWN 1985

Pojęcie dowodu w znaczeniu logicznym.


1. Aksjomatyzacja nauk dedukcyjnych.
W stadium przedaksjomatycznym nauka dedukcyjna występuje jako system twierdzeń powiązanych stosunkami logicznymi – przede wszystkim stosunkami wynikania, z których każdemu przypisuje się prawdziwość opartą na wynikaniu z innego prawdzi\vego twierdzenia, zaś jako założenia występują sądy, którym przysługuje jakaś oczywistość. Sądy te nie są ani wyraźnie wymienione, ani nie występują koniecznie jako zależenia ostateczne, każde pojęcie jest zaś dane intuicyjnie. Stadium to nie może zadowolić nauki. Nauka musi dążyć do ustalenia założeń i pojęć podstawowych.


2. Formalizacja nauk dedukcyjnych. Aksjomaty i symbole pierwotne.
Teorie dedukcyjne dostosowały się do następującego schematu: wymieniamy szereg symboli; symbole te wchodzą w skład aksjomatów, na ich zaś podstawie „udowadniamy”szereg „twierdzeń”. Symbolom tym nie przypisujemy żadnego znaczenia. Są one symbolami nauk dedukcyjnych nie dlatego, ażeby „coś znaczyły”albo „coś oznaczały”, lecz dlatego, że maja określona rolę, dlatego, że występują w ściśle określonych związkach. Aksjomaty nie są zdaniami w znaczeniu potocznym a zatem nie przypisuje się im własności bycia „prawdziwym”lub „fałszywym”.


3. Twierdzenia. Dowód.
Prócz symboli pierwotnycłi i aksjomatów w skład każdej teorii dedukcyjnej wchodzą twierdzenia. Pierwotnie pojęcie twierdzenia i dowodu opierało się na pojęciu oczywistości. Twierdzeniem logicznym Ajdukiewicz nazywa każdą kombinację symboli, posiadającą w systemie logiki zawarty dowód.
Kombinacja symboli „a”posiada dowód stopnia pierwszego, czyli jest twierdzeniem logicznym rzędu pierwszego, jeżeli są spełnione zarazem następujące trzy warunki, tj. jeżeli:
I pewna kombinacja symboli „a,”jest taka, iż albo


a1 a

różni się od aksjomatu logicznego jedynie w zmiennych, lub a1 różni się od a tym, że w miejsce występującego w a, definiendum występuje w „a”definiens; aksjomat logiczny, którego przekształceniem jest „a1 a”, nazywa się wtedy zasadą rozumowania,
II a1 różni się od aksjomatu jedynie w zmiennych, albo też istnieje dla a1 takie a2, które pozostaje do a1 w takim stosunku jak a1 do a.
III ilość wskaźników 1,2,...r, jakie m może przybierać, jest skończona tzn. musi się znaleźć takie a1, które się różni od aksjomatu logicznego najwyżej w zmiennych.

4. Pojęcie wynikania.
Nie zawsze, ilekroć napiszemy „a b”, zachodzi wynikanie. Zachodzi ono wtedy, gdy kombinacja -symboli „a b”jest twierdzeniem logicznym.
5. Teorie czyste i stosowane.
W przypadku teorii stosowanej, symbolom logicznym, mimo, iż nie są zdaniami, przypisuje się pewien sens intuicyjny i czyta się je tak, że brzmią jak zdania. Można wówczas pytać o prawdziwość twierdzeń i aksjomatów logicznych, rozumianą jako ich zgodność z rzeczywistością. Teorie czyste (oderwane) Nv znaczeniu bezwzględnym nie posiadają żadnej wartości praktycznej, nie nadają się do niczego, co można by oceniać z punktu widzenia prawdy i falszu.

O stosowaniu kryterium prawdy.

Przez wystarczające kryterium prawdy rozumie się jakiś warunek K taki, że każdy sąd czyniący zadość temu warunkowi K, jest prawdziwy. Przez kryterium prawdy rozumie się jakąś ostateczna instancję, decydująca o uprawnieniu naszych przekonań. Wyrażenia „kryterium prawdy”używa się w takim sensie, że prawdą są następujące twierdzenia:

I każde przekonanie, do którego zastosowano kryterium prawdy jest prawomocnie przyjęte;

II żaden sąd nie jest prawomocnie przyjęty, zanim do danego sądu nie zastosowano kryterium prawdy; jeśli sąd A uzasadniany jest na podstawie będących przesłankami sądów B,C,..., to prawomocne przyjęcie sądów B,C musi być wcześniejsze od uzasadnienia na ich podstawie sądu A;

jeśli zastosowano kryterium do jakichś sądóly S, to musiałby między nimi być taki sąd S,, do którego zastosowano je wcześniej niż do innych;

ilekroć stosujemy kryterium prawdy K do sądu S, czynimy to, uzasadniając sąd S na podstawie przesłanek orzekających: 1. Każdy sad spelniający warunek K, jest prawdziwy; 2. Sad S spełnia warunek K;

odrzucając założenie V uwolnimy się od konieczności przyjęcia sceptycznych konsekwencji:
1. niemożna prawomocnie podać kryterium prawdy;
2. gdyby nawet, to nie można by go do żadnego sądu zastosować;
Założenie to bowiem, miesza uzasadnienie sądu S z uzasadnieniem sądu, że sąd S jest prawdziwy. Przesłanki wymienione w tym założeniu, uzasadniają bezpośrednio jedynie wniosek, że sąd S jest prawdziwy. Po wtóre, błędnym wydaje się założenie, wedle którego zastosowanie kryterium polega na akcie wnioskowania z przesłanek.
Stosowanie kryterium prawdy polega na tym, że sam stan rzeczy sformułowany przez zasadę kryterium jako wystarczający dla prawdziwości sądu S, jest w tyte stosunku do samego przekonania S, w jakim są przesłanki do wniosku, mianowicie jest motywem wydania sądu S.

Zalożenia logiki tradycyjnej.

§1. Wyjaśnienie wyrażenia „logika tradycyjna”.
Przez logikę tradycyjną Ajdukiewicz rozumie zbiór twierdzeń, do którego należą wszystkie i tylko takie twierdzenia T, które spełniają jeden z następujących warunków:
a) T stwierdza implikację formalną między funkcjami zdaniowymi z kwadratu logicznego, mającymi obie zmienne wspólne, albo ich negacjami, lub T jest zdaniem na gruncie logistyki inferencyjnie równoważnym zdaniu stwierdzającemu taką implikację;
b) T stwierdza implikację formalną między funkcjami zdaniowymi funkcji z kwadratu logicznego mających jedną i tylko jedną zmienną wspólną, zwanych przesłankami, zaś druga jest funkcją z kwadratu logicznego, której każda zmienna występuje w jednej i tyiko w jednej przesłance; lub jest zdaniem na gruncie logistyki inferencyjnie równoważnym zdaniu stwierdzającemu taką implikację;
c) T jest negacją jakiegoś zdania spełniającego warunek a lub warunek b lub jest zdaniem takiej negacji na gruncie logistyki inferencyjnie równoważnym.
Przez funkcję z kwadratu logicznego rozumie się jedno z następujących wyrażeń:

"każde S jest P”„pewne S jest P”„żadne S nie jest P”„pewne S nie jest P”

 

Celem Ajdukiewicza jest pokazanie, jakie aksjomaty należy dołączyć do teorii zmiennej pozornej (nazwowej) i jak należy zmodyfikować dyrektywy przyjęte w tej teorii, aby w jej ramach znalazły się wszystkie prawa logiki tradycyjnej i nie znalazło się nic prócz twierdzeń należących do teorii zmiennej pozornej, niesprzecznych z logiką tradyc)jną oraz twierdzeń logiki tradycyjnej i ich konsekwencji. Mówiąc o teorii zmiennej pozornej Ajdukiewicz ma na myśli system równoważny teorii wyłożonej w rozdziałach *9, *19, *11 Principia Mathematica Whiteheada i Russella.
Ajdukiewicz wywodzi pozytywne twierdzenia logiki tradycyjnej (np.: istnieje takie S, które jest P), z których niektóre oparte będą na dodatkowym aksjomacie stwierdzającym, że nie istniejq klasy puste. Następnie wykłada negatywne twierdzenia logiki tradycyjnej (np.: nie istnieje takie S, które jest P), z których część będzie wymagała dla dowodu przyjęcia dodatkowego aksjomatu, że istnieją co najmniej trzy, przedmioty (dla innych wystarcza przyjęcie, że istnieją co najmniej dwa przedmioty).

Język i znaczenie.

Rozróżniamy sądy w sensie psychologicznym i logicznym. Sąd w sensie logicznym to znaczenie, jakie I)rzysługuje zdaniu w jakimś języku. Znaczenie, jakie ktoś łączy z pewnym wyrażeniem, zależy od rodzaju myśli, które nim zwykle wyraża.
1. kryterium tego, czy ktoś łączy z pewnym wyrażeniem to samo znaczenie co ja:

a. ten jedynie łączy z_ wyrażeniami języka polskiego znaczenia przyporządkowane im w tym języku, kto przeżywając takiego a takiego rodzaju wrażenie (np. wrażenie bólu) gotów jest uznać pewne zdanie (np. „boli”);

b. ten tylko lączy z wyrażeniami jeżyka polskiego znaczenia przysługujące im w tym języku, kto uznając zdania postaci „jeśli A, to B”oraz „A”, jest gotów uznać zdanie „B”;

a i b są zarazem pewnymi dyrektywami znaczeniowymi języka, określającymi związek między znaczeniami wyrażeń danego języka (w tym przypadku języka polskiego), a sposobami jakimi się tymi wyrażeniami posługujemy. Przyporządkowanie znaczeń słowom i wyrażeniom określa zatem sumę zakresów wszystkich dyrektyw znaczeniowych. Kto nie kieruje się takimi dyrektywami znaczeniowymi, dowodzi, że nie łączy z wyrażeniami tego języka znaczenia, które jest im w jego ramach przyporządkowane – a więc, że nie posługuje się tym językiem, lecz jakimś innym, równobrzmiącym.

2. trzy rodzaje dyrektyw znaczeniowych:
– dedukcyjne (np. jeśli uznaje się „AimplikujeB”oraz „A”, należy uznać również „B”);
– aksjomatyczne (w językach systemów aksjomatycznych od każdego użytkownika takiego języka w-Nlmaga
się uznania bez zastrzeżeń zdań ustanowionych jako aksjomaty tego systemu, np. „każde A jest A”); – - empiryczne (jeżeli uznaje się pewne wrażenie, należy następnie uznać określone zdanie, no. Uznać zdanie „boli”, gdy odczuwa się ból zęba);

3. języki otwarte i języki zamknięte.
Język jest językiem otwartym względem drugiego języka, gdy każdemu wyrażeniu języka pierwszego odpowiada równobrzmiące w języku drugim, lecz nie na odwrót. Język zamknięty to taki, który nie jest otwarty. Języki otwarte są właściwie tylko fragmentami języków zamkniętych – jedynych, które zasługują na nazwę pełnego języka.
Język spójny to taki, który nie posiada żadnej części izolowanej (tj. takiej, której elementy nie mają żadnych związków znaczeniowych z pozostałymi wyrażeniami tego języka). Języki niespójne nie są językami we właściwym sensie, lecz luźnymi zlepkami kilku spójnych języków.

4. przekład
Jeżeli wyrażenie A ma w języku S to samo znaczenie, co wyrażenie A' w języku S', nazwiemy wyrażenie A przekładem A' z języka S' na język S.
Jeżeli dwa języki S i S' są oba zamknięte i spójne i jeśli w języku S' istnieje wyrażenie A', będące przekładem wyrażenia A z języka S na S', to oba języki są na siebie przekładalne.

Aparatura pojęciowa to układ wszystkich znaczeń znajdujących się w zamkniętym i spójnym języku. Język to t,A,ór jednoznacznie określony przez wyrażenia tego języka i całkowity zakres dyrektyw znaczeniowych.

5. znaczenie
A ma w języku S to samo znaczenie, co A' w języku S' wtw., gdy istnieje relacja R, z uwagi na która S jest przekładalny na S' oraz A pozostaje w relacji R do A'.
Znaczenie wyrażenia A w języku S jest to własność A w języku S, która przysługuje jakiemuś wyrażeniu A ' w języku S' wtw., gdy A ' w S' jest równoznaczne z A w S.

6. potoczne znaczenie języka
Dwaj ludzie nie posługują się tym samym językiem, jeżeli z tymi samymi wyrażeniami łączą różne znaczenia. Ajdukiewicz język pojmuje w ten sposób, że do jego jednoznacznego scharakteryzowania wymagane jest ścisłe przyporządkowanie, znaczeń, tj. w szczególności niedopuszczanie wyrażeń dwuznacznych -jeden jedyny v yraz dwuznaczny wskazuje na istnienie dwóch równobrzmiących języków. Trwając przy rym ścisłym pojęciu języka nie będziemy mogli powiedzieć, że istnieje jeden język polski, lecz musimy twierdzić, że istnieje u fele równobrzmiących języków polskich, różniących się przyporządkowaniem słów i znaczeń oraz niejednoznacznie określonymi dyrektywami językowymi (np. polski język medyczny, polski język fizyki itd..).

W sprawie „uniwersaliów"

Wyrażenie nazywa się przy pewnym znaczeniu zdaniem, jeśli jest przy tym znaczeniu prawda lub fal:zem. Wyrażenie A przy znaczeniu a i wyrażenie B przy znaczeniu b należą wtw. do tej samej kategorii semantycznej, jeśli każde zdanie ZA, zawierające wyrażenie A, użyte w znaczeniu a, po zastąpieniu wyrażenia A przez wyrażenie B, użyte w znaczeniu b i przy zachowaniu pozostałych wyrazów w ich pierwotnych znaczeniach oraz wzajemnych związkach, przekształca się na wyrażenie, które jest również zdaniem, oraz jeśli vice versa każde zdanie ZB po zastąpieniu B przez A, przemieni się również w zdanie.
Bogactwo kategorii semantycznych mowy potocznej jest nie dość stanowczo ustalone. Można podać klasę wyrażeń mowy potocznej, co do których trudno jest rozstrzygnąć, czy wszystkie te wyrażenia należą do tej samej kategorii semantycznej, czy tez rozpadają się na kilka takich kategorii. Klasą taką jest np. klasa nazw mowy potocznej. Nazwa mowy potocznej to wyrażenie, które bądź jest rzeczownikiem, bądź też ma tę własność, że można dobrać taki rzeczownik, iż każde zdanie, w którym wyrażenie to występuje, po zastąpieniu go tym rzeczownikiem, przekształca się znowu w zdanie. To, czy wszystkie nazwy mowy potocznej należą do tej samej kategorii semantycznej, czy też nie, zależy od tego, czy wszystkie rzeczowniki tej mowy stanowią jedna kategorię semantyczną, czy też nie.
Niektórzy logicy (W.E. Johnson) przeprowadzają w obrębie nazw podział na nazwy generalne i indywidualne. Wynika stąd, że wszystkie nazwy nie stanowią jednej jedynej kategorii semantycznej, lecz rozpadają się przynajmniej na dwie. Nie brak również logików (S. Leśniewski, T. Kotarbiński), którzy wszystkie nazwy zaliczają do jednej i tej samej kategorii semantycznej. Wyróżniają oni następujące kategorie semantyczne: 1) zdania, 2) nazwy, a dalej całą nieograniczoną hierarchię kategorii semantycznych funktorów.
Pogląd, że nie wszystkie nazwy mowy potocznej należą do tej samej kategorii semantycznej prezentoevał już Arystoteles. Wg niego są „byty pierwsze”np.: Sokrates, i „byty wtóre”, jak człowiek: o pierwszych można orzekać, lecz one nie mogą być o niczym orzekane, drugie natomiast wolno orzekać o pierwszych.
Kotarbiński podaje dwie defmicje słowa „powszechnik”, z których jedna brzmi: „P jest powszechnikiem dla desygnatów nazwy N to tyle, co P jest przedmiotem, posiadającym tytko cechy wspólne desygnatom nazwy N”Wysnuwając z tej definicji następstwa Kotarbiński wykazuje, że gdyby coś było powszechnikiem; byłoby przedmiotem sprzecznym. Konsekwencje te są jak najbardziej poprawne na gruncie języka Kotarbińskiego. Jednakże w języku Arystotelesa, który uznaje większą ilość kategorii semantycznych, prawdą będzie zdanie „człowiek jest gatunkiem”, a więc będzie też prawdą zdanie „uniwersalia istnieją”.
Zagadnienie uniwersaliów powstaje w związku z zagadnieniem liczby tzw. kategorii ontologicznych. Zagadnienie to nie w każdym języku da się sformułować w płaszczyźnie rzeczowej. W semantycznym odpowiedniku tego zagadnienia chodzi o liczbę tzw. nazw najogólniejszych w mowie potocznej. Przez nazwę najogólniejszą rozumie się taką nazwę „N”mowy potocznej (wyrażenie rzeczownikowe) które przy pewnym znaczeniu słowa „jest”spełnia następujący warunek:

(O), „x jest N zawsze i tylko wtedy, gdy przy pewnym z, x jest z"

 

przy czym słowo „jest”ma być w obu miejscach rozumiane jednakowo. Nazwę spełniającą ten warunek nazywa się najogólniejszą, ponieważ każda nazwa, mogąca figurować jako podmiot w prawdziwym zdaniu formy „x jest z”, przy tym znaczeniu słówka „jest”, przy którym nazwa „N”spełnia warunek (O), podpada pod nazwę „N”, tzn. wstawiona jako podmiot do zdania formy „x jest N”, zdanie to sprawdza. W zagadnieniu liczby kategorii ontologicznych idzie o to, ile jest nierównoważnych między sobą nazw najogólniejszych. Jeśli ktoś, tak jak Kotarbiński (reizm), zdecyduje się na jedno tylko znaczenie słowa „jest”, to w konsekwencji uznawać będzie jedną tylko kategorię ontologiczną lub jedną nazwę najogólniejszą.

O tzw. neopozytywizmie.

Koło Wiedeńskie.
Neopozytywizmem nazywa się kierunek filozoficzny reprezentowany przez tzw. Koło Wiedeńskie, które zostało założone ok. 1922 r. Przez naukowców specjalistów, których kryzysowa sytuacja ich specjalności skieroe aia ku badaniom podstaw i refleksji filozoficznych nad nauką.

Empiryzm.
Przedstawiciele koła wiedeńskiego przeszli od nauk szczegółowych do zagadnień filozoficznych. Z nauk tych wynieśli postawę empirystyczną. Wg nich wiedzę o rzeczywistości można zdobyć wyłącznie przez doświadczenie. Wiedza aprioryczna istnieje, jednakże nie mówi niczego o rzeczywistości. Wg Camapa zdanie głoszące „to a to jest niebieskie”daje nam wiedzę o rzeczywistości, albowiem zależnie od tego, jak się rzeczy naprawdę mają, zdanie to będzie prawdziwe lub fałszywe. Informację jednak, jakiej dostarcza to zdanie, można zdobyć wyłącznie na podstawie doświadczenia. Niezależnie od doświadczenia można natomiast stwierdzić „to a to jest niebieskie lub nie jest niebieskie”. Zdanie to jednak nie mówi niczego o rzeczywistości. Prawdzie-ość tego zdania będzie zachowana, jakakolwiek byłaby rzeczywistość, zatem zdanie to niczego o rzeczywistości nie głosi. Zdania aprioryczne, tzn. zdania, które możemy stwierdzić nie odwołując się do doświadczenia, mają charakter tautologii.
Zdania, którym nie można w żadnych okolicznościach zaprzeczyć ("kwadrat ma cztery boki”), jeśli się je w sposób właściwy dla danego języka rozumie, stanowią aksjomaty, czyli pewniki danego języka. Można je stwierdzić nie oglądając się na doświadczenie, tzn. a priori. Nie dostarczają one żadnej wiedzy o rzeczywistości. Lecz są tylko wynikiem takiego a nie innego rozumienia wyrazów, zwyczaju językowego.

Logiczna skladnia języka.
Każdy język posiada oprócz reguł składni inne jeszcze reguły, zwane regułami uznawania zdań, które wyznaczają pewne sposoby wnioskowania (uznając zdanie „Jan jest starszy od Pawła”nie sposób zaprzeczyć zdaniu „Paweł jest młodszy od Jana”). Dla scharakteryzowania jakiegoś języka wg neopozytywistów (logizujących empiryków) potrzeba i wystarcza: 1) podać jego słownik, 2) podać reguły formowania zdań z pojedynczych wyrazów (reguły składni gramatycznej), 3) wymienić jego aksjomaty, 4) podać reguły określające, kiedy z jednego zdania drugie bezpośrednio wynika. Wszystkie cztery warunki można spełnić ograniczając się do zewnętrznego opisywania brzmień wyrazów, a nie apelując do ich znaczenia. Nauka, która spełnia wszystkie cztery warunki nazywa się logiczną składnią (syntaksą) języka. Nauka ta ustala słownik języka, reguły formowania zdań oraz reguły przekształcania, tzn. reguły pozwalające wymienić aksjomaty języka i ustalić pojęcie bezpośredniego wynikania. Ta logiczna skladnia języka ma być wg neopozytywistów tą nauką, która w ramach swych pomieści to wszystko, co jako nauka da się utrzymać z tradycyjnego programu filozofii.

Logiczny empiryzm i filozofia.
Wszystkie wypowiedzi można podzielić na dwie klasy: 1) jedną z nich stanowić będą wypowiedzi dotyczące tworów językowych, a więc zdań, nazw itp. (wypowiedzi logiczne), 2) drugą – wszystkie pozostałe wypowiedzi (wypowiedzi przedmiotowe).
1) „słowo 'mysz; jest jednozgłoskowe”2) „mysz gryzie książkę”Zdaniem neopozytywistów wypowiedzi metafizyki są pozbawione sensu, wypowiedzi metafizyki w ogóle nie s2 zdaniami. Warunkiem niezbędnym na to, żeby jakaś wypowiedź była zdaniem sensownym, jest, abposzczegó1ne wyrazy, z których się ta wypowiedź składa, posiadały jakieś znaczenie, a ponadto jeszcze, aby wyrazy te były zestawione ze sobą wedle reguł składni. Poszczególne wyrazy są natomiast dopiero wtedy na gruncie jakiegoś języka sensowne, gdy w języku tym ustalone są kryteria pozwalające rozstrzygnąć zdania zawierające ów wyraz w najprostszym dlań kontekście, np.: dla wyrazu „czerwony”ustalone są przez język kryteria używania, tzn. każdy, kto zgodnie z językiem polskim rozumie wyraz „czerwony”, jest w posiadaniu metody, która w stosownych warunkach pozwoli mu rozstrzygnąć o jakimś przedmiocie, czy ma doń nazwę „czerwony”zastosować, czy też ma mu tej nazwy odmówić. Neopozytywiści głosząc ów pogląd na warunki sensowności Nvyrazów twierdzą, że zdania, którymi posługują się metafizycy, są z reguły pozbawione sensu bądź dlatego, że zawierają wyrazy, dla których w języku nie są ustalone kryteria ich stosowania, bądź też z tego powodu, że posługują się sensownymi zresztą wyrazami w niewłaściwy składniowo sposób.
O prawdziwości zdań można rozstrzygnąć metodą aprioryczną bądź empiryczną. Wg neopozytyv,,istó%v jednakna drodze apnorycznej można rozstrzygnąć tylko o prawdziwości zdań analitycznych. Zdania te jednak niczego o rzeczywistości nie mówią. Metafizyka składa się ze zdań pozornych, które są wyrazem pewnych przeżyć filozofów. Na tych samych zasadach zostają odrzucone teorie etyczne i estetyczne. Nauki filozoficzne pozostałe po ich odrzuceniu składają się po części ze zdań przedmiotowych, po części ze zdań logicznych. Wśród zdań przedmiotowych często napotyka się pseudozdania, które nie spełniają warunków sensowności. Przy głębszel, analizie dla wielu spośród tych pseudozdań przedmiotowych można znaleźć zupełnie poprawne zdania logiczne. Takie przejście od wypowiedzi przedmiotowych, dotyczących naprawdę lub z pozoru tylko czegoś od m oró\ti językowych różnego, do wypowiedzi o wyrażeniach języka nazywa się przejściem od treściowego do formalnego sposobu mówienia.
Wszystko zatem, co z filozofii się ostało po krytyce logistycznych empiryków, to zagadnienia traktujące o języku, zagadnienia poświęcone logicznej analizie nauki, jej twierdzeń, terminów, teorii, dowodów itd Filozofia, o ile ma być nauką, może być tylko logiką nauki.

Pojęcie prawdy i semantyka.
Wg Carnapa cała filozofia sprowadza się do logicznej składni języka naukowego. Na trudności jednakże natrafiło sprowadzenie do pojęć syntaktycznych (dotyczących stosunków między tworami języko\v),mi) pojęć semantycznych (odnoszących się d stosu4ów zachodzących między tworami językowymi a tym do czego się one odnoszą w rzeczywistości pozajęzykowej) takich jak pojęcie prawdy, czy pojęcie oznaczania. Logistyczni empirycy (glownie Neurath) doszli do sformułowania relatywistycznego pojęcia prawdy, wedle którego nie można po prostu powiedzieć o jakimś zdaniu, że jest ono prawdziwe, lecz trzeba koniecznie relatvwizoŤ ać to pojęcie do tzw. zdań protokolarnych (zdań zawierających jak najprostsze sprawozdanie z danych doświadczenia). Zdanie jakieś można nazwać prawdziwym ze względu na pewne zdania protokolarne, jeśli jego następstwa \v dostatecznej mierze pokrywają się z tymi właśnie zdaniami protokolarnymi. Tę relatywną prawdziwość przypisywałoby się zdaniom (hipotezom, prawdom, teoriom) wówczas, gdyby były przez dotychczasowe wyniki doświadczenia potwierdzone.
W' latach późniejszych praca Tarskiego wykazała, że pojęcia semantyczne, jak pojęcie prawdy, daj, się poprawnie zdefiniować.
Zagadnienia logiko nauki. Jedność nauki i fizykalizm. W fazie pierwotnej hasło jedności nauki było protestem przeciwko różnoznaczności tych samych terminów ~~ różnych dziedzinach wiedzy, co prowadziło często do nieporozumień i błędów. Chodziło zatem o ujednolicenie terminologii naukowej. Żądano także, aby każdy termin właściwy naukom głoszącym coś o rzeczywistości wykazać się mógł swoim empirycznym rodowodem. Chodziło o to, aby w naukach realnych zatrzymać jedynie tenmuny, które posiadają sens empiryczny. W dalsrym ciągu rozwoju Koła zaczęto od terminów naukowych ,.k macać nie tylko tego, aby posiadały sens empiryczny, lecz nadto jeszcze, by posiadały sens intersensualny i intersubiektywny. Wyrażenia posiadają sens intersensualny, jeśli zdania z wyrażeń tych zbudowane posiadają konsekwencje dające się w zgodny sposób sprawdzić na podstawie danych niejednego tylko zunysłu. Wyrażenia mają sens intersubiektywny, jeżeli zdania z nich zbudowane posiadają konsekwencje, które zgodnie sprawdzić
może w zasadzie każdy, a nie tylko jeden osobnik. Jeżeli język nauki ma być intersensualny i intersubiektywny, to baza terminów pierwotnych, od których ma się zacząć definiowanie terminów nauki. musi się sama składać z terminów o sensie intersensualnym i intersubiektywnym. Takiej bazy definicyjnej dostarcza język fizyki. Tak program jedności nauki przekształca się w program fizykalizacji. Terminy wszystkich nauk dają się sprowadzić przez definicję lub redukcję do języka fizykalnego. Wg Camapa dwa zdania empiryczne są dla siebie nawzajem przekładami, jeśli oba zdania dają się sprawdzić przy pomocy tych samych zdań protokolarnych.

Logizujący empiryzm likwidatorem filozofii?
Logizujący empiryzm nie potępia całej tradycyjnej problematyki filozoficznej. Uznaje za pełnoprawne te klasyczne zagadnienia filozoficzne, które się mieszczą w ramach współczesnej logiki formalnej, metodologii nauk i psychologii empirycznej.

Konwencjonalne pierwiastki w nauce.

Zadaniem nauki nie jest wierne skopiowanie świata w całej jego okazałości, bogactwie barw, dźwięków i woni, lecz stworzenie schematu pojęciowego, który by wiernie odtwarzał samą strukturę świata, sam je-o szkielet odarty z wszelkich treści zmysłowych. Wg H. Poincare zagadnienia zasadniczo nierozstrzygalne nauka rozwiązuje arbitralnie, czy też konwencjonalnie. Konwencjonalizm protivadzi do konsekwencji, że niernal cała wiedza przyrodnicza jest wiedzą pozorną, jest konstrukcją umysłową, która nie troszczy się o wyniki doświadczenia, lecz nagina je do swoich, z góry i bezpodstawnie przyjętych, przesądów.

Pozostały dorobek

1. Gramatyka kategorialna

Badanie, kiedy zdania są poprawnie, gramatycznie, formalnie zbudowane.

s (z), n – wskaźniki – zdania, nazwy, funktory

Dzięki czasownikom z elementów nominalnych otrzymujemy zdanie (silna inspiracja Fregem)

2. Uniwersalia (Język i poznanie, I, 202)

Kotarbiński: P jest powszechnikiem (np. zieloność) dla desygnatów nazwy N (np. poszczególnych zielonych liter), to tyle, co P jest przedmiotem posiadającym tylko cechy wspólne desygnatom nazwy N. Takie pojęcie powszechnika prowadzi do sprzeczności.

3. Aparatura pojęciowa (I, 175)

Aparatura pojęciowa wyznacza obraz świata.

Sądy, które przyjmujemy, nie są jednoznacznie wyznaczane przez dane doświadczenia, lecz zależą od wyboru aparatury pojęciowej.

Zmiana aparatury pojęciowej zmianą obrazu świata

Dyrektywy językowe: aksjomatyczne, dedukcyjne i empiryczne.

4. Radykalny konwencjonalizm

Konflikty między ludźmi mogą być znaczeniowe lub empiryczne.

Gdy są empiryczne, należy dalej prowadzić badania, nie opuszczając terenu języka.

Jeśli są znaczeniowe, należy zrezygnować z założeń, opuścić teren języka.

Zdania sprawozdawcze i interpretacje.

5. Racjonalność zawodnego wnioskowania (II, 288)

Sposób wnioskowania jest racjonalny z praktycznego punktu widzenia, gdy bilans zysków i strat wynikłych z działań opartych na wnioskach uzyskanych danym sposobem z przesłanek prawdziwych nie będzie na długą metę ujemny.

6. Czas (II, 384)

Odrzucenie Newtonowskiej koncepcji czasu, relatywizm.

7. Pochwała życia pracowitego

Odrzucenie pesymistycznej wizji Schopenhauera (życie między cierpieniem a nudą)

Wartość (i radość) życia w realizacji celów, planów.

Fragmenty dzieł autora 1

Zadaniem nauki nie jest wierne skopiowanie świata w całej jego okazałości, bogactwie barw, dźwięków i woni, lecz stworzenie schematu pojęciowego, który by wiernie odtwarzał samą strukturę świata, sam je-o szkielet odarty z wszelkich treści zmysłowych. Wg H. Poincare zagadnienia zasadniczo nierozstrzygalne nauka rozwiązuje arbitralnie, czy też konwencjonalnie. Konwencjonalizm prowadzi do konsekwencji, że niemal cała wiedza przyrodnicza jest wiedzą pozorną, jest konstrukcją umysłową, która nie troszczy się o wyniki doświadczenia, lecz nagina je do swoich, z góry i bezpodstawnie przyjętych, przesądów.
Komentarze: 0 Polubienia 0 Zaloguj aby moc lajkować.

Karma z cytatów:

Od ciebie: 0
Globalna 0

Dzieła opracowane:

Dzieła pozostałe:

Dodaj sentencję tego autora Losowa
Chińska sztuka wojny i stosowania forteli - Piotr Plebaniak

36 forteli - Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania

Piękne chińskie sentencje i chińskie przysłowia - Piotr Plebaniak

Starożytna mądrość chińska - Zbiór 81 pięknych sentencji i cytatów, które są jednocześnie kluczem do zrozumienia chińskiej mentalności i chińskiej kultury

Zobacz wszystkie książki autora Gavagai.pl